Rzeka Sanzu – granica między światem żywych i krainą umarłych

Sanzu - japonia-info.pl

Japońskie zaświaty to temat rzeka. Pomysłów na to, dokąd udaje się po śmierci człowieka jego dusza / duch jest kilka. A zatem każdy może wybrać sobie koncepcję, która najbardziej przemawia do jego wyobraźni: od bytowania w miejscu podobnym do starogreckiego Hadesu, aż po buddyjskie koncepcje wielu światów, przez które, w kolejnych wcieleniach, wędruje dusza zdobywając coraz to nowe doświadczenia na drodze do nirwany.

Wspólną cechą japońskich tradycyjnych poglądów na życie po śmierci jest brak wiary w wieczną karę. Buddyzm straszy co prawda wizjami piekieł, zarówno gorących, jak i lodowatych, ale trzeba pamiętać, że dusze przebywają w tych miejscach przez jakiś określony czas. Jest to dla nich kolejny przystanek na drodze do ostatecznego przebudzenia.

A skoro już o piekle mowa, to wejście do buddyjskich zaświatów znajduje się, oczywiście, w Japonii. Bo w Japonii jest wszystko, również grób Jezusa. Ale o tym kiedy indziej.

Na północnym krańcu wyspy Honsiu, w prefekturze Aomori, znajduje się miejsce uważane za przejście do krainy umarłych. To rzeczka 三途の川  (Sanzu-no Kawa), czyli Rzeka Trzech Przepraw: można przez nią przejść mostem, brodem lub głębiną. W tym ostatnim przypadku zmarli są szczególnie narażeni na ataki ze strony zamieszkujących rzeczkę demonów. Wybór przejścia zależy od ciężaru grzechów popełnionych przez delikwenta za życia. Zgodnie z japońską tradycją buddyjską dusza musi się przedostać przez Sanzu, aby dotrzeć w zaświaty.

Aby móc przekroczyć rzekę potrzeba życiowych doświadczeń, bo bez nich nie można ocenić moralności. Dusze ich pozbawione, szczególnie dusze dzieci, narażone są na wieczne zawieszenie pomiędzy światem żywych i zmarłych, i zmuszone są do pozostania na „ziemskim” brzegu rzeki Sanzu. Dlatego też odwiedzają to miejsce osieroceni rodzice, którzy proszą bodhisattwę Jizō (地蔵) o opiekę nad swoimi maleństwami – stawiają posążki wotywne, ubierają je w czerwone czapeczki i śliniaczki, zostawiają zabawki. A dobry Jizō pomaga dzieciom przejść przez rzekę krzyżując plany podłej Datsuebie. Datsueba (奪衣婆) to ohydna stara wiedźma, która zabiera zmarłym dzieciom ubrania, przez co bardzo marzną czekając aż ktoś pomoże im się przedostać na drugi brzeg. Pomoc w przeprawie obiecuje im również Datsueba, mówiąc, że jeśli usypią odpowiednią górkę kamyków, będą mogły pójść dalej. Jednak gdy któraś duszyczka jest już bliska celu, Datsueba zjawia się, niszczy kopczyk i każe delikwentowi zaczynać wszystko od początku. Na szczęście Jizō czuwa nad dziećmi. Pomocni są też pielgrzymi przybywający nad Sanzu, którzy dokładają kamyki do mały kopczyków, żeby pomóc duchom maluchów.

Dlaczego akurat ta rzeczka została uznana za granicę światów? Sanzu wpada do jeziora Usori (宇曽利湖, Usori-ko), położonego u podnóża Góry Strachu, czyli Osore-zan (恐山). Osore-zan jest wulkanem, który po raz ostatni wybuchł ok. 10.000 lat temu. Jednak okolica góry, jeziora i rzeczki cały czas przypomina dawnej aktywności unoszącymi się wszędzie siarkowymi wyziewami. Taka sceneria bez wątpienia przywodzi na myśl wizję przedsionka piekieł. W epoce Meiji (明治, 1868-1912) eksploatowano nawet na skalę przemysłową tamtejsze złoża siarki. Woda w jeziorze ma silnie kwaśny odczyn (ok. 3,4 pH), ponieważ związki siarki z okolicznych gleb przekształcają się w wodzie w kwas siarkowy. Ze względu na to w jeziorze nie żyją praktycznie żadne organizmy. Oprócz niewątpliwie klimatycznych walorów krajobrazowych, przez większość historii Japonii okolica ta leżała praktycznie na końcu świata – były to najbardziej północne rejony Nipponu.

Góra Strachu jest, od IX w. n.e., siedzibą buddyjskiej świątyni Bodai-ji (菩提寺), będącej ośrodkiem kultu Jizō.

ikona wpisu: クリオネサラダ投稿者自身による作品, CC 表示-継承 3.0, Wikipedia [przycięto]


Trochę się napracowałam, żeby przygotować dla Ciebie ten tekst. Mam nadzieję, że się udało :-) Jeśli Ci się podobało - podziel się ze znajomymi (ikonki poniżej).


Masz pytania? Napisz -> http://japonia-info.pl/kontakt/



Dostępne na stronach japonia-info.pl materiały przeznaczone są do użytku prywatnego, tzn. że nie możesz ich wykorzystywać ucząc innych albo zamieszczać na swoich stronach poświęconych nauce japońskiego lub czemukolwiek innemu, umieszczać w zbiorach materiałów do nauki (i nie tylko) ani robić z nimi tego, czego nie chciał(a)byś, żeby robiono z Twoją pracą. No chyba, że uzyskasz moją zgodę. Nie możesz też wykorzystywać ich na profilach społecznościowych bez podania źródła wraz z linkiem.



Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




2 + two =