„Przypadki miłosne pięciu kobiet” – recenzja

Przypadki miłosne pięciu kobiet - japonia-info.pl

Skończyłam właśnie czytać Przypadki miłosne pięciu kobiet Ihary Saikaku wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tłumaczenia dokonała Katarzyna Sonnenberg, która również była redaktorem naukowym książki oraz opatrzyła ją wprowadzeniem i komentarzami. Muszę powiedzieć, że dawno nie czytałam tak dobrego tłumaczenia. Nie odnoszę się tu do kwestii technicznych, bo nie jestem specjalistką od przekładów literatury pięknej. Choć koniecznie trzeba wspomnieć o lekkości pióra Autorki, widocznej zarówno we wprowadzeniu, jak w samym przekładzie. Już samo obcowanie z tak pięknie ubraną w słowa treścią jest przyjemnością. Przede wszystkim jednak chodzi mi o wartości dodane, jakie daje każdemu – i japoniście, i niejaponiście – lektura tej książki.

Przypadki miłosne pięciu kobiet - japonia-info.plPrzypadki miłosne… to jedna książek o tematyce erotycznej napisana przez Iharę w 1686 r. Jak inne, nie tylko frywolne, utwory tego pisarza jest ona świetnym szkicem codzienności współczesnych mu mieszczan, pisanym lekko i z humorem. Nie będę się tu zbytnio zagłębiać w rozważania nt. literatury tamtego okresu i miejsca w niej Ihary. To wszystko znajdziecie w ciekawie napisanym i bardzo wyczerpującym wprowadzeniu do opowiadań. Tam również p. Sonnenberg zawarła wszelkie informacje, które ułatwiają rozumienie Przypadków… współczesnemu czytelnikowi polskiemu, który nie tylko niekoniecznie jest specjalistą od siedemnastowiecznej Japonii, ale być może jego wiedza na temat tego kraju nie wykracza poza bardzo ogólne informacje popularne. Japonistom i entuzjastom przydadzą się natomiast dodatkowo japońskie zapisy wybranych nazwisk, imion, nazw, pojęć i zwrotów. Warto też zajrzeć na koniec książki – a może jej początek, bo ta część posiada układ zgodny z japońskim zwyczajem. Tak czy inaczej, znajdziemy tam Przypadki… w wersji oryginalnej. Gdyby ktoś chciał popróbować swoich sił w siedemnastowiecznym japońskim, materiału starczy mu na wiele godzin potu i łez. A może wręcz przeciwnie – będzie to dla niego dobra zabawa?

Wróćmy jednak do wartości dodanych. Dla mnie były to przede wszystkim obfite i szczegółowe przypisy do treści opowiadań. Stanowią one wyczerpujące wyjaśnienia pozwalające zrozumieć nie tylko odmienną dla wielu czytelników kulturę, ale również przybliżające realia i topografię tamtego okresu, ówczesny język, bieżące wydarzenia oraz świat samych mieszczan. Wskazują również słowa bądź fragmenty tekstu będące nawiązaniem do utworów bądź to już wtedy zaliczanych do klasyki literatury japońskiej, bądź to dzieł wówczas popularnych. Dzięki temu żadna aluzja (nawet ta dla nieprzygotowanej osoby niewidoczna) nie pozostanie niezauważona, a czytelnik ma okazję obcować z tekstem w taki sposób, jak jego odbiorcy ponad 300 lat temu. To doprawdy niezwykle ciekawe doświadczenie kulturowe.

Jestem japonistką. Ukończyłam kulturoznawstwo. Jednak okres Edo nie leżał jakoś nigdy w kręgu moich szczególnych zainteresowań. Nie zagłębiałam się w różne zagadnienia – historyczne, literackie, czy kulturowe – związane z tą częścią dziejów Japonii więcej niż to było niezbędne. Po prostu ciekawiły mnie inne rzeczy i im poświęcałam swoją uwagę oraz energię. Po lekturze tej książki widzę, że niesłusznie traktowałam ten okres po macoszemu i wiele przez to straciłam. Trzeba to będzie nadrobić. Wiem zatem na czym bardziej się skupię w najbliższym czasie. Zarówno treść Przypadków…, jak i przypisy do nich obudziły we mnie ciekawość dla tego minionego już „ulotnego świata”…

Z pewnością jest to lektura, z którą powinien zapoznać się każdy, kto chciałby poznać Japonię nieco głębiej i nie ograniczać się wyłącznie do prześlizgiwania się po jej współczesnej popkulturze.

autor: Ihara Saikaku
tytuł: Przypadki miłosne pięciu kobiet (Kōshoku gonin onna 好色五人女)
redakcja naukowa z wprowadzeniem Katarzyna Sonnenberg
seria : Ex Oriente
ISBN: 978-83-233-4101-7
rok wydania: 2016
stron: 248
oprawa: miękka
http://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,2806,strona,Przypadki_milosne_pieciu_kobiet,katid,262.html

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz