Język japoński – jak określić cele nauki 

agenda - japonia-info.pl

Początek roku sprzyja robieniu planów i przyjmowaniu postanowień. Zachwyceni nowym początkiem mamy tendencje do deklarowania zbyt ambitnych zamierzeń. Dotyczy to każdej dziedziny życia, również nauki języków obcych. Dobrze wyznaczać sobie cele ambitne, bo to motywuje do wysiłku, a odniesiony sukces smakuje podwójnie słodko. Trzeba tylko pamiętać o tym, że przekroczenie cienkiej granicy może spowodować, że weźmiemy sobie na barki zbyt wiele. A to nigdy nie rokuje za dobrze.

Na pięć styczniowych poniedziałków zaplanowałam dla Was artykuły podpowiadające, jak za naukę japońskiego zabrać się od strony technicznej. Dziś pierwszy, poświęcony wyznaczaniu celów.

Przyjęcie zbyt ambitnych zazwyczaj powoduje dwa skutki: albo nie jesteśmy w stanie wywiązać się ze zobowiązania, bo okazuje się, że nie doszacowaliśmy potrzebnych do ukończenia zadania zasobów, albo – co prawda – jesteśmy w stanie podołać narzuconemu sobie tempu, ale wysiłek ten nie daje żadnych skutków długofalowych. Krótko mówiąc – albo w ogóle nie jesteśmy w stanie nauczyć się 100 nowych słówek dziennie, albo owszem, jesteśmy, ale już następnego dnia ich nie pamiętamy. Tak czy inaczej – szkoda naszego czasu i wysiłku.

Określając cele nauki warto korzystać z metody SMART, czyli formułować zamierzenia tak, aby spełniały następujące kryteria:

  • specific, czyli skonkretyzowane – cel określamy jasno, bez pozostawiania miejsca na zmiany, interpretacje albo luźne skojarzenia, np. „w tym roku ucząc się nowego słówka, wraz z nim zapamiętam jeden synonim i jeden antonim, jeśli oczywiście taki istnieje”;
  • measurable, czyli mierzalne – musimy mieć możliwość łatwego określenia jak nam idzie, czyli albo móc oszacować ile mamy już za sobą, a ile nam jeszcze zostało, albo przynajmniej by być w stanie jednoznacznie widzieć postępy;
  • achievable, czyli osiągalne – bądźmy względem siebie uczciwi i nie zaklinajmy rzeczywistości: bywamy leniwi albo po prostu nie zawsze mamy czas a zbyt ambitne założenia nieuchronnie doprowadzą do powstawania zaległości i opóźnień, a tym samym do rozczarowań, frustracji i nawet rezygnacji z kontynuowania nauki;
  • realistic, czyli realny – cel powinien być ważnym krokiem naprzód, jednocześnie musi stanowić określoną wartość dla tego, kto będzie go realizował; oznacza to, że powinien nieść za sobą konkretną korzyść dla osoby, która dany cel realizuje – „sztuka da sztuki” raczej się nie sprawdza, jednak pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego, jak korzyść obiektywna: jeśli np. opanowanie gramatyki historycznej języka japońskiego zaspokaja nasze potrzeby, choć nie jest to wiedza potrzebna na co dzień podczas posługiwania się językiem, to uczmy się tej gramatyki :-) ;
  • time-bound, czyli określony w czasie – pamiętajmy o określeniu konkretnego momentu w czasie, w którym chcemy osiągnąć wyznaczony sobie cel, inaczej wszystko się „rozlezie”, a my ulegniemy pokusie odkładania do jutra.

A zatem, przystępując do planowania nauki na najbliższy rok, pamiętajmy o określeniu:

  • CO chcemy osiągnąć;
  • W JAKI SPOSÓB chcemy to osiągnąć;
  • PO CO chcemy to osiągnąć;
  • KIEDY chcemy zakończyć realizację celu;
  • JAK zamierzamy monitorować postępy.

No, to bierzemy kartkę i spisujemy nasze pomysły. Następnie – odkładamy ją na 2-3 dni w suche, ciemne i przewiewne ;-) miejsce, a sami korzystamy z dobrodziejstw podświadomości. Czyli dajemy szansę najgłębszym zakamarkom naszego mózgu na przetrawienie naszych znakomitych i super ambitnych zamierzeń oraz na danie nam znać, że może powinniśmy podejść do sprawy nieco realniej ;-) Po tych 2-3 dniach wyciągamy naszą listę i skreślamy co najmniej połowę lub poddajemy rewizji kwestie związane z horyzontem czasowym, zakresem materiału i naszą niezłomną wolą. Kiedy mamy to już za sobą dopracowujemy szczegóły zgodnie z punktami zamieszczonymi powyżej i… bierzemy się do roboty – samo się nie nauczy niezależnie od tego jak świetny i realistyczny plan byśmy opracowali. I nie zapomnijmy na bieżąco robić ewaluacji postępów oraz wprowadzać do planu aktualizacje i racjonalizacje.

Powodzenia!

A za tydzień zastanowimy się, jak skutecznie uczyć się słówek japońskich.

Gambatte kudasai!

ikona wpisu: Foter.com / CC0

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz